niedziela, 23 marca 2014

Magdalenki w wersji mini



Niedzielne popołudnie, nowa lektura i coś małego, ale wyjątkowego. Są mięciutkie,słodkie i  pachnące, rozpływają się w ustach. Proste w przygotowaniu, każdy sobie z nimi poradzi i każdy je pokocha -
 Mini Magdalenki.

MINI-MAGDALENKI
 
Składniki:

100 g masła
100 g mąki 
60 g cukru pudru
1 jajko
szczypta soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z 1 pomarańczy

Przygotowanie: 

Jajko, cukier,sól ucieramy na puszystą masę, a następnie dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia. Na koniec wlewamy wcześniej roztopione masło. PO wymieszaniu składników ciasto odstawiamy na 1-2 godz. do lodówki. Po tym czasie wkładamy je do formy (ewentualnie jeśli się nie mamy formy można robić ciasteczka małą łyżeczką) i pieczemy 8-10 minut w 200 stopniach lub 180 z termoobiegiem. 
Po ostygnięciu ciasteczka można polukrować bądź posypać cukrem pudrem.  










piątek, 21 marca 2014

Kokosowa blondynka albo blondynka wieczorową porą


 Na Durszlaku jakiś czas temu pojawiła się akcja "brownies i blondies" dzięki ,której w mojej głowie zrodził się pomysł na "Kokosowa blondynkę" i "Blondynkę wieczorową porą" ;) W ostatni weekend pogoda nas nie rozpieszczała, a na dodatek pokrzyżowała moje plany na wczesnowiosenne porządki,więc trochę wolnego czasu wykorzystałam na te dwie "panie", które później mogły mi towarzyszyć w popołudniowym lenistwie.

KOKOSOWA BLONDYNKA i BLONDYNKA WIECZOROWĄ PORĄ


Składniki:

 Ciasto zrobiłam według przepisu podstawowego na ciasto na  białkach.

6 białek
szczypta soli
100g cukru pudru
100g wiórków kokosowych
100g mąki pszennej
100g masła lub margaryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia
polewa czekoladowa 


Przygotowanie:

Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy cukier i dalej ubijamy. Do piany dodajemy wiórki kokosowe i mieszamy łyżką! Następnie stopniowo dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia,a na koniec rozpuszczone i ostudzone wcześniej masło. Wszystko delikatnie mieszamy łyżką. Przelewamy do formy wysmarowanej tłuszczem i oprószonej mąką.
Pieczemy w 180 stopniach przez 40-45 minut.

Ostudzone posypujemy cukrem pudrem (moja "Kokosowa blondynka") lub polewamy czekoladą ("Blondynka wieczorową porą")












Brunetki, blondynki czyli brownies i blondies

środa, 19 marca 2014

Fix czyli niech się stanie danie


Dzisiaj proponuję przepis z lekkim przymrużeniem oka ;)
Fix czyli niech się stanie...zasłyszane gdzieś dawno temu świetnie się sprawdza mimo,że to trochę na przekór sztuce kulinarnej...Trudno nazwać sztuką robienie dania "z proszku" czyli szybko i tanio. Ale i  takie zdarza mi się czasem zrobić, zwłaszcza kiedy wracam zmęczona po pracy i  nie mam ochoty  gotować, a później sprzątać albo długo zmywać. Z fix-ów robię, (a właściwie robią się praktycznie same) głównie zapiekanki makaronowe. Kilka prostych składników,które zazwyczaj mamy w lodówce, pół godziny w piekarniku i mamy danie.

FIX-OWA ZAPIEKANKA MAKARONOWA

 
Składniki:

makaron penne
100 g ser żółty
100 g wędliny
100 ml śmietany
1 cebula
600 ml wody
fix np.pomysł na 
 
Przygotowanie:
Rozpuszczamy w wodzie i śmietanie fix zagotowujemy. Makaron wsypujemy do naczynia żaroodpornego, posypujemy pokrojoną drobno cebulą i szynką. Wylewamy na makaron ciepły fix i posypujemy startym serem. Wstawiamy do piekarnika 180 c na 25 min. 

A jeśli ktoś chce być  tak bardzo poprawny kulinarnie i nie grzeszyć używaniem fixów niech zaleje makaron miksturą z roztrzepanych 4 jaj i 200 ml śmietany, powinno wystarczyć. :)






niedziela, 16 marca 2014

Tradycyjnie i po polsku... Gołąbki w sosie pomidorowym


Po krótkiej, azjatyckiej wycieczce kulinarnej czas wrócić do naszej tradycyjnej kuchni polskiej. Kuchnia nasza znana jest z szczególnie z takich potraw jak bigos, kotlet schabowy,mielony , pierogi czy gołąbki. I właśnie  o tych ostatnich będzie dzisiaj. Zastanawiałam się co by  tu zrobić na obiad czego dawno nie jadłam.(oj... bardzo dawno w tym przypadku) Początkowo przez myśl mi przebiegło  mięsko w  sosie pomidorowym, ale po rozmowie z mamą stanęło na gołąbkach.
Mimo,że tak naprawdę nie przepadam za daniami z kapustą, gołąbki w sosie pomidorowym według przepisu mojej mamy bardzo lubię. 


GOŁĄBKI W SOSIE POMIDOROWYM



Składniki:

1 główka białej kapusty
500 g mielonego mięsa
2 cebule
1 torebka ryżu
1l bulionu

1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego
przyprawy:sól, pieprz,
papryka słodka,papryka ostra



Przygotowanie:

Pierwsza część, jak dla mnie jest jedyną pracochłonną czynnością w tym przepisie. Mowa oczywiście o sparzaniu liści kapusty. W  dużym garnku gotujemy wodę ,wkładamy kapustę i gotujmy parę minut na małym ogniu, aż będzie można łatwo oddzielać liście z główki, najlepiej przy pomocy dwóch widelców, uważając aby nie porwać liści i się nie poparzyć (najlepiej wyjmować kapustę na deskę,zdejmować 2,3 liście i ponownie wkładać o garnka na kilka minut ). Z liści kapusty,w które zawiniemy mięso ścina się zgrubienie. Pozostałymi liśćmi - małymi i porwanymi wykładamy dno garnka. 
Dalsza praca to już sama przyjemność.
Do mięsa mielonego dodajemy  ryż,  przyprawy i mieszamy (niektórzy dają jajko, ale moim zdaniem nie jest to konieczne) . Na wcześniej przygotowane liście kapusty nakładamy po 1 kulce farszu  zawijamy boki liścia do środka i dokładnie zawijamy. Gołąbki układamy ściśle w garnku ,posypujemy pokrojona w kostkę cebulą, dodajemy liść laurowy i ziele angielskie, a na wierzchu kładę  2 liście kapusty.  Gotuję około 40 minut po których bulion odlewam i mieszam z koncentratem, przyprawiam (ja lubię gęsty sos ,więc dodaję zmiksowane na papkę  ugotowane 2,3 liście kapusty, a potem trochę zasmażki ) i ponownie wlewam  do  gołąbków. Gotuję na małym ogniu jeszcze ok.20 min.


wtorek, 11 marca 2014

Tajskie smaki


Przepis ten jest tak naprawdę mieszanką kilku  znalezionych w sieci. Naszło mnie ostatnio na coś orientalnego, ale nie za ostrego i aromatycznego. Pierwszy raz kupiłam słoiczek czerwonej pasty curry z nastawieniem raczej na opcję,że nic z tego mi nie wyjdzie albo raczej wyjdzie, ale mało zjadliwe. To co uzyskałam przygotuję z wielka ochotą jeszcze raz,bo bardzo mi posmakowało to szczególne połączenie ostrego smaku curry cudownie złagodzonego mlekiem kokosowym i osłodzonego kawałkami mango.


Kurczak na sposób tajski z mango i  mlekiem kokosowym

 Składniki:

2 łyżeczki czerwonej pasty curry 
pierś kurczaka
1 mango
1/2 czerwonej papryki
250 ml mleka kokosowego
3 łyżki śmietany 18%
1 cebula
2 ząbki czosnku
kawałek startego imbiru (ew. pół łyżeczki sproszkowanego)
2-3 krople sosu sojowego
3 łyżki  oleju

Przygotowanie:

W woku lub na dużej patelni rozgrzewamy olej wrzucamy 2 łyżeczki pasty curry aby "puściła" smak. Wrzucamy przeciśnięty przez praskę czosnek,pokrojona w piórka cebulę,a następnie starty imbir.Przesmażamy mieszając około minuty. Następnie dodajemy pokrojoną w kosteczkę paprykę, a po 5 minutach pokrojonego w kostkę kurczaka. Całość smażymy do momentu, gdy mięso się „zetnie”. Dodajemy obrane i pokrojone w kostkę mango. Na końcu wlewamy mleko kokosowe połączone wcześniej ze śmietaną (najlepiej po trochu aby się nie zważyło) . Doprawiamy 2,3 kroplami sosu sojowego uważając bo jest dość słony. Dusimy chwilkę pod przykryciem żeby mango zmiękło. Podajemy z ryżem.







sobota, 8 marca 2014

Jak u mamy...Moja ulubiona..mmmm....



Temat nie potrzebuje zbędnego komentarza :) zupę pomidorową kocham od zawsze i żadna inna mogłaby nie istnieć.

ZUPA POMIDOROWA


Składniki :
1 korpus
warzywa (marchew, pietruszka,seler)
liść laurowy
ziele angielskie
1 słoiczek koncentratu
2 ząbki czosnku
sól
śmietana

Przygotowanie:

Aż chciałoby się napisać ,że zupa robi się sama, bo w stosunku do innych zup nie wymaga wiele pracy, tym bardziej,że ja swoja wersję zazwyczaj robię z koncentratu pomidorowego.
A więc do dzieła. 
Z warzyw i korpusu gotujemy bulion, do którego wrzucamy liść laurowy i parę ziarenek ziela angielskiego. W oddzielnym garnku lub miseczce łączymy koncentrat z przeciśniętym czosnkiem i odstawiamy na jakiś czas żeby ich smaki mogły się przeniknąć. Jeśli bulion jest już gotowy wlewamy 1 nalewkę do koncentratu aby rozrzedzić go przed wlaniem do bulionu, mieszamy bulion z koncentratem i gotujemy przez chwilę. Doprawiamy według uznania (ja ze względu na dodanie całego słoiczka koncentratu oprócz soli dodaję odrobinę cukru).  Na koniec dodajemy trochę śmietany.




czwartek, 6 marca 2014

Orzechowe ciasteczka bezowe


Po sobotnim oponkowym szaleństwie zostały  mi białka jajek, które żal było tak po prostu wyrzucić. Wybierałam się w niedzielę w odwiedziny, więc postanowiłam zrobić gospodyni niespodziankę i przynieść kokosanki. Niestety podczas robienia ciastek okazało się, że mam mała awarię - nie mam nawet grama wiórków kokosowych :( Na szczęście znalazłam jeszcze resztkę poświątecznych orzechów i tak powstały moje beziki orzechowe.

CIASTECZKA BEZOWE ORZECHOWE


Składniki:
3/4 szklanki drobno zmielonych orzechów
3 białka
3/4 szklanki cukru
cukier waniliowy 
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
szczypta soli 

Przygotowanie:
Ciasteczka przygotowujemy dokładnie tak jak Kokosanki (przepis znajdziecie  tutaj) Zamiast wiórków kokosowych dodajemy drobno zmielone orzechy.






niedziela, 2 marca 2014

Oponki serowe "po" tłustoczwartkowe dla tych, którzy czują niedosyt


W związku z Tłustym Czwartkiem wiele blogów wysypało przepisami na pączki lub faworki. Ciasta na drożdżach rzadko kiedy mi wychodzą, a przy faworkach jest dużo pracy, więc miałam nic tłustoczwartkowego nie robić, ale na jednym z blogów (tutaj) znalazłam przepis na serowe oponki i aż mi ślinka pociekła. We czwartek musiałam się zadowolić sklepowymi smakołykami :( wiec na dzisiaj zaplanowałam zrobienie oponek. Oponki serowe, jak mi się zdaje, są mniej tłuste, lżejsze i o niebo lepsze w smaku niż pączki,a do ich zrobienia nie trzeba nawet grama drożdży, co mnie bardzo ucieszyło.

OPONKI SEROWE


Składniki:

500 g sera białego śmietankowego
500 g mąki
100 g cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
4 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka spirytusu
250 ml jogurtu naturalnego
dodatkowo:

tłuszcz do smażenia - u mnie olej
mały kieliszek spirytusu dodawany zimnego oleju
cukier puder do posypania


Przygotowanie:

 Z mąki  sera, cukru, żółtek, spirytusu, proszku do pieczenia i jogurtu zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy ciasto na grubość 1-1,5 cm i za pomocą szklanki wykrawamy duże kółka, a w ich środku kieliszkiem robimy dziurkę. Kulek używamy jako małych pączków.
Do zimnego oleju  dodajemy kieliszek spirytusu. Oponki smażymy na rozgrzanym oleju. Usmażone oponki osuszamy na papierowych ręcznikach, a następnie posypujemy cukrem pudrem.









sobota, 1 marca 2014

W oczekiwaniu na wiosnę krem z brokuła i kalafiora


Czekam i czekam i już się doczekać nie mogę. Dni są już coraz dłuższe i cieplejsze, ale ja nadal  tęsknię  bardzo za wiosną,ciepłym słoneczkiem  i świeżymi młodymi warzywkami i zieleninką. Postanowiłam  przywołać je do mojej kuchni, mimo że  na razie można pomarzyć o wiosennych nowalijkach.Musiałam je czymś zastąpić. Brokuły świetnie się sprawdziły. Powstał zielony krem z brokułów z dodatkiem kalafiora,który zimował w zamrażalniku.

KREM BROKUŁOWO - KALAFIOROWY


Składniki:

1 litr bulionu warzywnego
1 brokuł
1/2 kalafiora (może być mrożony) 
1/2 ząbka czosnku
koperek
sól, pieprz 

Przygotowanie:  
Do ugotowanego bulionu (woda, korpus, warzywa), wrzucamy rozdrobnionego kalafiora i brokuły i gotujemy do momentu aż będą miękkie.Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, pokrojony drobno koperek i  na koniec miksujemy wszystko blenderem.
(jeśli ktoś woli koper pływający w zupie, można  wrzucić go po zblendowaniu brokułów i kalafiora, opcjonalnie można zmiksować też warzywa na których gotowaliśmy bulion,ale zmieni to trochę smak i kolor kremu). Doprawiamy sola, pieprzem i odrobiną śmietany. 

Smacznego !