Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia francuska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia francuska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Francuska zupa cebulowa


Zupa dość kontrowersyjna. Zdania na jej temat są podzielone, ma wielu zwolenników, ale też przeciwników. Kto już próbował?
Ja od bardzo dawna zbierałam się do zrobienia tej zupy. Bardzo mnie interesował jej smak, ponieważ wcześniej nie miałam z nią styczności. Nadarzyła się okazja, żeby ją wykonać, więc zabrałam się do pracy.

FRANCUSKA ZUPA CEBULOWA


Składniki:
1 kg cebuli
4 łyżki masła
200 ml wina wytrawnego
600 ml bulionu
4 łodyżki tymianku
bagietka, masło, ser

Przygotowanie:
Cebulę kroimy  w pióra i podsmażamy na maśle, aż się zeszkli. Dodajemy listki tymianku, wlewamy wino i gotujemy, aż prawie całe wino odparuje, mieszamy aby nie przypalić cebuli. Wlewamy bulion, gotujemy. Na końcu doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 

Bagietki pokrojone w kromki  smarujemy masłem i podsmażamy na suchej patelni, a kiedy się zarumienią posypujemy startym serem  lub podpiekamy w piekarniku z serem 





piątek, 16 czerwca 2017

Crème brûlée



Cztery proste składniki, chwila cierpliwości i deser jak marzenie gotowy. Creme brulee to chyba jeden z najsławniejszych światowych deserów. Pyszny słodki krem pod kruchą , chrupiącą skórką ze skarmelizowanego cukru to coś czemu naprawdę trudno się oprzeć. 
Przy okazji dzisiejszego wpisu chciałabym Was zaprosić na stronę Uczymy jak słodzić , gdzie dowiecie się jak słodzić z głową, bez wyrzeczeń oraz zapoznacie się ze stereotypami na temat cukru. Wszystko jest dla ludzi, ważny jest umiar, trochę cukru od czasu do czasu nie zaszkodzi.

Crème brûlée




Składniki:
(na 6 kokilek)
6 żółtek
500 ml smietany 36%
100 g cukru np. od Polski Cukier
1 laska wanilii
1/4 szkl brązowego cukru do karmelizacji

Przygotowanie:

Żółtka roztrzepujemy  (jednak nie za długo aby nie zrobił sie krem) z 1/4 szkl curku tak, aby uzyskac jednolita masę.
Śmietanę podgrzewamy w garnku z wanilią oraz pozostałym cukrem, mieszamy uważając aby śmietana się nie zagotowała. 
Masę z żółtkami hartujemy odrobiną ciepłej śmietany, a następnie wlewamy do garnka i mieszamy ze śmietaną. 
Tak przygotowaną masę przelewamy do kokilek do 2/3 wysokości. 
Kokilki wstawiamy do formy wypełnionej do 2/3 wysokości ciepłą wodą. Pieczemy w takiej kąpieli w piekarniku w temperaturze 100 stopni przez 50 minut. 
Krem studzimy, a potem wstawiamy do lodówki na kilka godzin.

Przed podaniem wierzch posypujemy brązowym cukrem, który za pomocą palnika karmelizujemy

Równomiernie rozprowadzony cukier można również skarmelizować w piekarniku nastawionym na funkcję grillowania. 






Cukier z głową

niedziela, 17 maja 2015

Mini ptysie


Zawsze mi się wydawało, że zrobienie ciasta parzonego to trudna i skomplikowana sprawa. Pierwszy raz odważyłam się je zrobić przy podejściu do pączków portugalskich. Wyszył idealne, więc tym razem, już bez obaw zrobiłam mini ptysie wypełnione delikatnym kremem budyniowym. Uwielbiam ptysie, niestety wiele razy na tych kupionych w cukierni się rozczarowałam, właśnie ze względu na krem o sztucznym smaku, jakby zrobiony z "proszku". Cały sekret ptysiów polega chyba właśnie odpowiednim kremie. Jak dla mnie ten budyniowy jest idealny. 
A takie mini ptysie na jeden kęs są przemiłym akcentem niedzielnego popołudnia.

PTYSIE


Składniki:

 ciasto:
125 ml mleka3,2%
125 ml wody
115 g masła
140 g mąki
1 szczypta soli
4 jajka


krem:
1,5 szklanki mleka3,2%
3 żółtka
80 g cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyża mąki pszennej
1 łyża mąki kukurydzianej (ew.ziemniaczanej)
50 g masła


Przygotowanie: 

ciasto:
Podgrzewamy w rondlu mleko z wodą i masłem. Dodajemy szczyptę soli. Mieszamy. Zdejmujemy z ognia i do ciepłej mieszaniny energicznie mieszając dodajemy całą mąkę. Rondel stawiamy ponownie na chwilę na ogniu i podgrzewamy ciasto mieszając, aż masa będzie ładnie odklejała się od ścianek rondla. Zdejmujemy z ognia, masę przekładamy do miski i mieszamy 3-4 razy aby uwolnić parę. Studzimy.
Do przestudzonego ciasta dodajemy po jednym roztrzepanym jaju i miksujemy do dokładnego połączenia jaj z ciastem. 
Ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. 
Pieczemy przez 30 minut w 200 stopniach, a potem zmniejszamy temperaturę do 175 i ciastka suszymy jeszcze przez 10 minut .  

krem:
Mleko podgrzewamy z cukrem waniliowym. 
Żółtka ubijamy z cukrem na kogel mogel, do którego dodajemy obydwie mąki, a następnie nie przerywając mieszania wlewamy ciepłe mleko.Stawiamy na ogniu i podgrzewamy stale mieszając. Gdy zgęstnieje i zacznie bulgotać zdejmujemy z ognia i studzimy. Ostudzoną masę budyniową miksujemy z masłem.(Gotową masę dobrze jest wstawić na około 30 minut do lodówki.)
Masę przekładamy do rękawa cukierniczego z ostrą końcówką. Napełniamy nią upieczone, ostudzone ptysie robiąc niewielką dziurkę z boku lub od spodu ciastka 










zBLOGowani.pl

sobota, 1 lutego 2014

Crapes Suzette - słodkie naleśnikowe śniadania

Przepis na  Crapes Suzette, czyli naleśniki pomarańczowe widziałam w wielu różnych publikacjach i zawsze zastanawiał mnie ich smak,aż w końcu zabrałam się za nie za sprawą Visiteat.
Są naprawdę PYSZNE i świetnie się sprawdzą jako propozycja deserowa, bo jak dla mnie są bardzo słodkie, a ja w przeciwieństwie do Francuzów, aż tak słodkich śniadań nie preferuję. 
Ogólnie lubię odkrywać nowe miejsca i smaki, ale Francja sama w sobie nigdy specjalnie mnie nie kusiła i na liście miejsc, które chciałabym zobaczyć plasowała się raczej na dalekiej pozycji,no może za wyjątkiem urokliwej Prowansji tonącej w morzu fioletowej lawendy. Urok Francji zaczynam dopiero doceniać zaglądając na Visiteat, gdzie autorka przybliża nam ten kraj w różnych odsłonach, a przereklamowany , jak mi się wydawało, Paryż nawet w deszczu wygląda tu pięknie i zachęca do zwiedzania. 
Polecam gorąco, zobaczcie koniecznie.



Crepes Suzette

Składniki: 
jak na ciasto naleśnikowe (mąka, mleko, jajko, sól, olej)

pomarańcza
sok pomarańczowy
4 łyżki cukru

Przygotowanie:

Składniki na ciasto mieszamy, dodajemy skórkę z połowy pomarańczy i smażymy cienkie placki.

Karmelizujemy 4 łyżki cukru i dodajemy szklankę soku z pomarańczy i szybko mieszamy do uzyskania jednolitego sosu.  Naleśniki złożone na “4″smażymy w pomarańczowym syropie – 3 minuty z każdej strony.


niedziela, 12 stycznia 2014

I love camembert

Camembert to delikatny i miękki ser z białą pleśnią.  Sprawdza się zapiekany, smażony, jako dodatek do sałatek i innych dań. Ja wypróbowałam dzisiaj przepis, który chodziła już za mną od dawna, ale wcześniej go nie sprawdziłam. Niestety nie przebił najlepszej jak dla mnie wersji camemberta, czyli zapiekanego z czosnkiem i rozmarynem.


Tarta z camembertem, pieczarkami i orzechami



Składniki:

1 opakowanie ciasta francuskiego
farsz:
300 g pieczarek
2 ząbki czosnku
2 łyżki natki pietruszki
1 łyżka świeżego tymianku
1 jajko

100 g sera camembert 

 80 ml mleka
50 g śmietany 22 proc.
20 g orzechów włoskich
1 łyżka oliwy lub oleju

sól
pieprz
1 białko do posmarowania brzegów ciasta
gałązki świeżego tymianku do dekoracji




Przygotowanie:
Pieczarki kroimy w plastry i smażymy na oleju. Doprawiamy solą i pieprzem, dusimy, aż odparuje woda, a gdy grzyby będą miękkie, dodajemy posiekane czosnek i zioła.
Roztrzepujemy jajko, dodajemy mleko i śmietanę doprawione solą i pieprzem.
Ciasto przenosimy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Na ciasto nakładamy farsz z pieczarek, plasterki sera i zawijamy brzegi ciasta, formując okrągłą tartę. Na wierzch farszu wylewamy delikatnie masę z jajek .Na koniec posypujemy grubo posiekanymi orzechami i pieprzem.  Brzegi ciasta smarujemy roztrzepanym białkiem.

Pieczemy w 200 st. C (180 st. C z włączonym termoobiegiem) ok. 20-25 minut.
Ważne - podczas pieczenia staraj się nie otwierać piekarnika.
Podajemy na ciepło lub na zimno.